Nie wiem, czy tak jak ja kochacie sklepy Ziaja. Ja odkryłam je mniej więcej rok temu i przepadłam. Wszystko schludne, ładnie poukładane, zawsze do zakupów dodają próbki i gratis.
Nie ma takiej możliwości, żebym przeszła obojętnie, zwłaszcza, że ceny kosmetyków są niższe niż w drogeriach a wybór bardzo duży.
Ostatnio skusiłam się na krem BB do skóry tłustej i mieszanej o odcieniu naturalnym.
Moja buzia ma raczej ciemniejszy odcień niż reszta ciała, dość łatwo jest mi dobrać podkład i nigdy nie miałam problemu z kolorem kremu BB.
Skład kremu to rzecz, którą należy przemilczeć jest tak długi, że pewnie nie zmieściłby się na tubce.
Producent na opakowaniu obiecuje, że jest:
delikatny jak mus
aktywny jak esencja
skuteczny jak serum
efektywny jak korektor
aksamitny w aplikacji
przyjemny w stosowaniu
Krem bardzo ładnie, delikatnie pachnie. Jest to świeży, troszkę cytrusowo-oliwkowy zapach, kojarzy mi się z salonem kosmetycznym :)
Nie zauważyłam, żeby bardzo zapychał mi buzię, chociaż mam do tego skłonność. Nie kryje nic, nie wyrównuje kolorytu skóry, absolutnie nie maskuje żadnego pryszcza. Natomiast co mnie bardzo zdziwiło-odbija światło i na prawdę ładnie rozświetla buzię. Jeśli ktoś ma problemy z błyszczeniem skóry to krem na pewno nie zmatowi- podkreśli jedynie nadmiar sebum.
Kolor kremu to żart-nawet Pani w sklepie mnie zniechęcała. Na ręce w malutkiej ilości wygląda super, ładnie wtapia się w kolor skóry, ale na buzi...
Są dostępne dwa odcienie - Marchewkowy (chyba lekko opalony się nazywa) i Mniej marchewkowy (nazywa się naturalny)
Podsumowując nie sprawdza się jako nic poza delikatnym rozświetleniem. Nie nawilża, jest POMARAŃCZOWY, nie kryje, nie wyrównuje kolorytu skóry i nie matuje.
Największym plusem jest zapach i cena (10zł)
Wiem, że w styczniu mają pojawić się inne odcienie-jaśniejsze, pewnie dam im szansę bo już sam fakt że nie zapycha i ładnie rozświetla mnie skusi. Będę go używała jako bazę pod podkład i puder, bo do niczego innego się u mnie nie nadaje :(
Ciekawa jestem jakie Wy macie o nim zdanie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz